Poradnik
Automatyczne odczytywanie faktur, umów i zamówień: jak to działa w praktyce
Faktura kosztowa przychodzi mailem, ktoś ją otwiera, przepisuje numer, kwoty i daty do programu, a potem robi to samo z zamówieniem od klienta w PDF-ie. Przy kilkuset dokumentach to kilkadziesiąt godzin miesięcznie. Tak wygląda funkcja, która to przejmuje.
Co robi funkcja odczytywania dokumentów
Dokument trafia do systemu jedną z kilku dróg: z załącznika w mailu, ze zdjęcia zrobionego telefonem, z pliku wrzuconego na ekranie albo ze skanera. AI odczytuje z niego dane, które są Wam potrzebne: kontrahenta, numer, daty, pozycje, kwoty, numer zamówienia, adres dostawy. System wpisuje je w odpowiednie pola, a człowiek widzi obok siebie oryginał i odczytane dane.
Wystarczy sprawdzić i zatwierdzić. Po zatwierdzeniu dane idą dalej: do programu księgowego, do zamówienia, do karty umowy.
Gdzie się to opłaca
Efekt widać tam, gdzie dokumentów są setki miesięcznie i gdzie każdy z nich czeka, aż ktoś go otworzy.
- Faktury kosztowe od zagranicznych dostawców i wszystkie, które nie przechodzą przez KSeF. Numer, kwoty, terminy, przypisanie do zamówienia.
- Zamówienia od klientów w PDF-ie i w mailu. Klienci firmowi często wysyłają zamówienie z własnego systemu jako plik. AI robi z pliku gotowe zamówienie do zatwierdzenia.
- Umowy. Strony, daty, kwoty, terminy wypowiedzenia, kary. Dane trafiają do karty umowy, a system przypomina o terminach.
- Protokoły i raporty z terenu. Zdjęcie odręcznie wypełnionego protokołu zamienia się w dane w systemie, zanim serwisant wróci do biura.
- Dokumenty przewozowe i celne. Numery przesyłek, wagi, daty odbioru, przypisanie do zamówienia.
Przy kilkudziesięciu dokumentach miesięcznie funkcja się nie zwraca. Człowiek wpisze je szybciej, niż sprawdzi odczyt. Mówię to wprost, jeśli tak jest u Ciebie.
Jak wygląda ekran zatwierdzania
Po lewej oryginał dokumentu, po prawej odczytane pola. Pole, którego AI nie jest pewna, jest podświetlone, i to od niego zaczyna się sprawdzanie. Kliknięcie w pole podświetla miejsce w dokumencie, z którego wzięła się wartość.
Pod polami są wyniki prostych reguł: czy suma pozycji zgadza się z kwotą do zapłaty, czy kontrahent istnieje w bazie, czy numer faktury nie powtarza się z poprzednią, czy numer zamówienia istnieje. Reguły nie potrzebują AI i wyłapują pomyłki, które AI mogłaby przepuścić, na przykład kwotę bez VAT wpisaną jako kwota do zapłaty.
Człowiek poprawia to, co trzeba, i zatwierdza. Przy dokumencie, który wygląda jak dziesiątki poprzednich, zajmuje to kilka sekund. System zapisuje każdą poprawkę, żebym widział, które pola sprawiają kłopot.
Co z błędami
Domyślnie AI nie wpisuje niczego do księgowości ani do zamówienia bez zatwierdzenia. Trzy warstwy chronią przed pomyłką: AI podaje, na ile jest pewna każdego pola, reguły sprawdzają zgodność liczb i danych z bazą, człowiek zatwierdza.
Ile kontroli potrzebujecie, ustalamy przy wdrożeniu. Jeśli chcesz wyjątek od tej zasady, spisujemy go razem: na przykład dokumenty o niskiej wartości od stałych dostawców przechodzą po samych regułach, a wszystko powyżej ustalonej kwoty czeka na człowieka. To Twoja decyzja, a system ją pilnuje.
KSeF a odczytywanie dokumentów
Krajowy System e-Faktur sprawia, że faktury od polskich firm przychodzą jako dane, nie jako obraz. Tam nie ma czego odczytywać, a system pobiera je bezpośrednio. Odczytywanie ma sens dla wszystkiego, czego KSeF nie obejmuje: zamówień od klientów, umów, protokołów, dokumentów przewozowych i faktur od dostawców spoza Polski.
Jeśli Wasz program księgowy nie potrafi przyjąć danych z zewnątrz, odczytane dokumenty i tak da się do niego wprowadzić. Jak to zrobić, opisuję na stronie o tym, co robić, gdy program nie ma połączenia.
Przykład z mojej pracy
Pracowałem przy systemach brytyjskiej platformy zarządzania naprawami dla przemysłu ciężkiego i lotniczego. Platforma miała funkcję automatycznego rozpoznawania dokumentów: wycen napraw i dokumentów roszczeń, z których wyciągała dane i pozwalała znaleźć koszty, które klient przepłacił. Ja odpowiadałem za ekrany do prowadzenia napraw. Skala i wymagania były większe niż w typowej firmie MSP, ale zasada ta sama: dokument wchodzi jako obraz, wychodzi jako dane do sprawdzenia.
Jak zaczynamy
Wybieramy jeden rodzaj dokumentu, ten, którego jest najwięcej. Liczymy, ile ich jest miesięcznie i ile minut zajmuje jeden. Buduję odczyt jako część modułu, czyli samodzielnej części systemu, w której zespół i tak pracuje, na przykład w module faktur albo zamówień. Po miesiącu porównujemy liczby.
Ogólny obraz tego, gdzie AI ma sens w firmie, jest na stronie głównej poradnika. Pozostałe strony poradnika opisują odpowiedzi na pytania klientów i wyszukiwanie w firmowej wiedzy.
Opisz w formularzu poniżej, jakie dokumenty do Was przychodzą, ile ich jest miesięcznie i dokąd mają trafiać dane. Odezwę się do Ciebie.
Pytania i odpowiedzi
Co, jeśli AI źle odczyta kwotę na fakturze?
Odczytane dane czekają na ekranie zatwierdzania obok podglądu dokumentu. Pola, których AI nie jest pewna, są podświetlone, a proste reguły wyłapują resztę, na przykład sumę pozycji niezgodną z kwotą do zapłaty. Nic nie trafia do księgowości, dopóki człowiek nie kliknie „zatwierdź”.
Czy to ma sens, skoro faktury przychodzą przez KSeF?
Faktury od polskich firm przychodzą z KSeF jako dane i tam odczytywanie nie jest potrzebne. Zamówienia od klientów, umowy, protokoły, listy przewozowe i faktury od zagranicznych dostawców nadal przychodzą jako PDF albo skan. Tych dokumentów KSeF nie obejmuje.
Czy program poradzi sobie z dokumentami od nowego dostawcy?
Zwykle tak, bo AI czyta dokument tak jak człowiek, a nie po ustalonych współrzędnych. Przy nietypowym układzie pierwsze dokumenty mogą wymagać więcej poprawek. Widać to na ekranie, gdzie system liczy, ile pól ktoś poprawił, i wtedy dostrajam odczyt.
Kontakt
Opisz, jakie dokumenty do Was przychodzą i ile ich jest miesięcznie, a powiem, czy to się opłaca
Nie potrzebujesz specyfikacji. Wystarczy, że opiszesz, jak dziś wygląda praca i co ma się zmienić. Zakres spiszemy razem.